- Udało nam się nawiązać walkę zarówno z Amerykankami jak i z Chinkami, a to są naprawdę przeciwniczki z górnej półki i grałyśmy z nimi do tie-break`u, gdzie wszystko mogło się wydarzyć. Gorzej poszło w meczu z Rosjankami, ale dla nas to turniej "po drodze". Naszym celem jest dobra forma na mistrzostwach Europy - podsumowuje występ "Złotek" po pierwszym weekendzie Grand Prix Magdalena Śliwa, asystentka trenera kadry siatkarek Marco Bonitty